Piłka nożna

Były piłkarz ŁKS-u pogrążył Urugwaj

Były piłkarz ŁKS-u pogrążył Urugwaj

Reprezentacja Brazylii potwierdziła swoją dominację w południowoamerykańskich kwalifikacjach do mundialu w 2018 roku. W wyjazdowym spotkaniu zdecydowanie pokonała Urugwaj 4-1. a hat trickiem popisał się grający w lidze chińskiej Paulinho. Zawodnik „Canarinhos” u progu swej kariery reprezentował barwy Łódzkiego Klubu Sportowego.

W obecnej kampanii Brazylijczycy ponieśli porażkę jedynie w inauguracyjnym spotkaniu z Chile, było to jeszcze w październiku 2015 roku. Po nieudanym występie w Copa America Centenario selekcjonerem został Tite. Od tego czasu „Canarinhos” zanotowali same zwycięstwa.

Urugwaj również nie popisał się na zeszłorocznym turnieju w Stanach Zjednoczonych, natomiast w eMŚ we wrześniu uległ Argentynie, a w listopadzie Chile. Utrzymywał jednak drugie miejsce w tabeli.

Goście nie mogli skorzystać z kontuzjowanych Gabriela Jesusa (najlepszego strzelca) i Douglasa Costy, w ekipie gospodarzy zabrakło Luisa Suareza.

Brazylia w czwartej minucie mogła objąć prowadzenie po akcji Neymara z Philippe Coutinho, ale po zagraniu tego drugiego z bliska nie trafił Roberto Firmino. Nie minął kwadrans spotkania, a „Urusi” odpowiedzieli bramkową akcją. Wszystko zaczęło się od błędu Marcelo, który zbyt lekko zagrywał do bramkarza, co pozwoliło Edinsonowi Cavaniemu na przechwycenie piłki. Alisson musiał sfaulować napastnika PSG i sędzia wskazał na 11 metr. Karnego na gola zamienił sam poszkodowany.

W 19. minucie pierwszy raz na stadionie w Montevideo dał o sobie znać Paulinho. Jego uderzenie z około 30 metrów poszybowało w okienko bramki. Stojący między słupkami Martin Silva nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję.

Przed przerwą w zamieszaniu w urugwajskiej szesnastce minimalnie pomylił się Dani Alves. Matias Vecino mógł wyprowadzić gospodarzy na prowadzenie, jednak jego strzał głową z ośmiu metrów minął bramkę. W 52. minucie Neymar nie zdołał pokonać Silvę z rzutu wolnego. Następna akcja Brazylii przyniosła jej gola na 2-1. Uderzenie z 15 metrów Coutinho obronił co prawda golkiper, ale był bezradny wobec dobitki Paulinho. Były gracz Tottenhamu znalazł się w polu karnym niczym wytrawny napastnik.

Urugwajczycy byli nieco zaskoczeni, ale nie rezygnowali z korzystnego wyniku. Alisson sparował piłkę po celnym strzale Cavaniego. Z sześciu metrów zmarnował szansę Christian Stuani. Goście wyprowadzili kolejny cios w 74. minucie. Był to popis Neymara, kiwającego Sebastiana Coatesa i efektownym lobem pokonującego Silvę.

Kapitalne liczby piłkarza Barcelony pod wodzą Tite:

Już w doliczonym czasie gry podopiecznych Oscara Tabareza pogrążył Paulinho. 28-latek klatką piersiową skierował futbolówkę do siatki, wykorzystując dośrodkowanie Daniego Alvesa.

Skrót spotkania:

Urugwaj – Brazylia 1-4 (1-1)

Edinson Cavani 9 (k) – Paulinho 19, 52, 90+2, Neymar 74

Brazylia jest liderem kwalifikacji z przewagą już siedmiu punktów nad Urugwajem. Za pięć dni „Canarinhos” w Sao Paulo podejmą Paragwaj, a Cavani i spółka będą chcieli zmazać plamę z Montevideo w rywalizacji z Peru.

Kliknij, aby dodać komentarz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Piłka nożna

Więcej w Piłka nożna