Piłka nożna

Chilijczycy rozstrzelali Meksykanów na Copa America

Chilijczycy rozstrzelali Meksykanów na Copa America

Reprezentacja Chile pozostaje w grze o drugi z kolei triumf w Copa America. O ile jej ćwierćfinałowe zwycięstwo nad Meksykiem zaskoczeniem nie jest, o tyle jego rozmiary (7-0) mogą szokować. Sporo bramek padło również we wcześniejszym spotkaniu tej fazy. Argentyna dość pewnie pokonała Wenezuelę 4-1 i również zameldowała się w najlepszej czwórce turnieju.

Para Meksyk – Chile wydawała się być najbardziej wyrównaną ze wszystkim konfrontacji ćwierćfinałowych. Wielu obserwatorów jako faworyta wskazywało ekipę z Ameryki Północnej, która na Copa America Centenario wygrała wszystkie dotychczasowe mecze, w tym emocjonujący bój z Urugwajem. Chile zanotowało porażkę z Argentyną i dopiero w ostatniej serii zapewniło sobie wyjście z grupy.

Podopieczni Pizziego od początku byli stroną przeważającą i robili wszystko, by narzucić rywalom swój styl gry. Dużo zamieszania robił z przodu Eduardo Vargas. Po kwadransie z dystansu celnie strzelił Charles Aranguiz. Bramkarz Meksyku odbił piłkę, ale był bezradny wobec dobitki Edsona Pucha. Trzy minuty przed przerwą klasę pokazał Alexis Sanchez. Zawodnik Arsenalu z boku pola karnego zagrał w jego środek, Vargas uprzedził obrońców i mierzonym strzałem pokonał Guillermo Ochoę.

Trener Meksyku Juan Carlos Osorio nie tracić nadziei na odrobienie strat i na drugą połowę wpuścił napastnika Raula Jimeneza i ofensywnego pomocnika Carlosa Penę. Szybko jednak jego drużyna straciła trzecią bramkę. Arturo Vidal w szesnastce idealnie podał do Sancheza, a ten mimo asysty obrońców i bramkarza trafił do siatki. Kolejne minuty to prawdziwa egzekucja „El Tri”. W 52. i 57. dwa gole dorzucił Vargas. W obu sytuacjach błędy popełniała meksykańska defensywa, a Chilijczycy umiejętnie wykorzystywali przewagę szybkościową i brak zdecydowania u rywali.

Prowadzenie 5-0 nie zaspokoiło ubiegłorocznych zwycięzców Copa America. Stwarzali sobie raz po raz sytuacje bramkowe. Aż w końcu w 74. minucie przed bramką najsprytniej zachował się Vargas i zdobył swojego czwartego gola, trafiając z bliska z ostrego kąta. Rozbici Meksykanie dali sobie jeszcze strzelił siódmego gola. Znowu w rolach głównych wystąpili Sanchez i Vidal. Akcję sfinalizował Puch. Radość Chilijczyków z kanonady zmącił jedynie fakt, że w półfinale z powodu kartek nie zagra Vidal.

We wcześniejszym ćwierćfinale Argentyna pokonała Wenezuelę. Już po pół godzinie gry „Albicelestes” wygrywali 2-0 po golach Gonzalo Higuaína. W pierwszej sytuacji idealnie podawał Messi, w drugiej fatalny błąd popełnili obrońcy. Tuż przed przerwą Wenezuela mogła z karnego zdobyć kontaktową bramkę, ale Luis Seijas, próbując strzelić w stylu Panenki, właściwie podał piłkę do bramkarza.

Po zmianie stron na listę strzelców wpisał się Messi (czwarty gol w turnieju). Wenezuela w 70. minucie za sprawą Salomona Rondona trafiła na 1-3, ale chwilę potem Daniego Hernandeza pokonał Erik Lamela.

W półfinałach Argentyna zagra z reprezentacją Stanów Zjednoczonych, a Chile zmierzy się z Kolumbią.

Kliknij, aby dodać komentarz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Piłka nożna

Więcej w Piłka nożna