Piłka nożna

Potentaci nie poskąpią grosza na nowe stadiony

Potentaci nie poskąpią grosza na nowe stadiony

Ruszająca wkrótce przebudowa Santiago Bernabeu zachęciła dziennikarzy Marki” do przeglądu przyszłych obiektów czołowych klubów Starego Kontynentu. Część z nich decyduje się na przebudowę już istniejących, niektóre stawiają na całkowicie nową konstrukcję. Jedno jest pewne – kibice Barcelony, Liverpoolu, Chelsea czy Romy będą oglądać swoich ulubieńców na nowoczesnych stadionach.

Roboty budowlane na Camp Nou ruszą w sezonie 2017/18. Za 600 mln euro stadion po 20 latach znów przekroczyć pojemność 100,000 widzów. Po przebudowie, która powinna zakończyć się na początku 2021 roku, będzie to 105,000. W jej trakcie Barcelona nadal będzie mogła rozgrywać na Camp Nou swoje domowe spotkania, ponieważ najpoważniejsze prace zaplanowano w przerwach między sezonami.

Zobaczcie wizualizację i etapy modernizacji Camp Nou:

Projekt firmy Nikken Sekkei zakłada zadaszenie wszystkich trybun, całkowitą przebudowę ich dolnego poziomu, co pozwoli zbliżyć widzów do murawy. Powstaną przestronne tarasy dla kibiców i nowoczesna elewacja sufitów.

Pierwsze pracy wykonano już na Anfield. Liverpool zdecydował się na taki krok, a nie budowę nowego stadionu w Stanley Park. Powiększanie pojemności rozpoczęto od przebudowany Main Stand. Prace trwały dokładnie 643 dni, a zakończyły się oficjalnym otwarciem 9 września. Z trybuny może oglądać 8,500 widzów, co zwiększa łączną pojemność Anfield do 54,074.

liverpool

Anfield

Nie jest to oczywiście koniec zabiegów modernizacyjnych, których całkowity koszt ma wynieść 126 mln euro. Stojący od 1884 roku stadion ma za kilka lat pomieścić 60,000 widzów.

Największym problemem Stamford Bridge – macierzystego obiektu Chelsea – jest również niewystarczająca pojemność trybun. Zbudowany jeszcze w XIX wieku stadion w przeszłości mógł pomieścić nawet 80,000 osób. Liczne przebudowy i montaż krzesełek spowodowały, że obecnie może na nim zasiąść nieco ponad 41,000. Władze „The Blues” z Romanem Abramowiczem na czele chcą zwiększyć tę liczbę do 60,000, podobnie jak jest na Emirates.

chelsea

Stamford Bridge

Koszt całej operacji szacowany jest na 850 mln euro, a modernizacja ma być zakończona przed sezonem 2020/21. Jednym z planowanych rozwiązań jest obniżenie boiska poniżej poziomu ulicy. Nie jest znany termin rozpoczęcia prac, głównym problemem pozostaje zastępczy obiekt dla Chelsea. W grę wchodzą stadiony Wembley lub Twickenham.

Odmienne rozwiązanie wybrała Roma. Klubowi przestało już wystarczać Stadio Olimpico, dlatego na przedmieściach Wiecznego Miasta w Tor di Valle powstanie Stadio della Roma. Do użytku ma zostać oddany w sierpniu 2019 roku.

roma

Stadio della Roma

Budowla inspirowana słynny Koloseum pojawi się w miejscu dawnego toru wyścigów konnych. Stadion pomieści 52,500 widzów, ale jego pojemność będzie można zwiększyć do 60,000. Koszt wyniesie około 300 mln euro. Prace mają ruszyć na przełomie roku, choć pierwotnie planowano je rozpocząć już w 2014 roku. Obok obiektu powstanie centrum treningowe i kompleks biurowy.

Z innym problemem borykają się włodarze Milanu. Klub dzieli z Interem San Siro. Gdy zakupiono działkę w dzielnicy Portello wydawało się, że w ciągu kilku lat „Rossoneri” opuszczą słynny stadion. Projekt jednak upadł i po słowach Silvio Berlusconiego z września 2015 roku nic obecnie nie wskazuje na przeprowadzkę. W grę wchodzi jedynie przebudowa istniejącego obiektu, którego właścicielem jest miasto Mediolan.

15milan1

Projekt stadionu Milanu w Portello

Jeśli wszystkie zaplanowane prace zostaną ukończone w terminie, to w następnej dekadzie Liga Mistrzów zawita na kolejne supernowoczesne stadiony, które będą konkurować z istniejącymi obecnie takimi jak Allianz Arena, Juventus Stadium, Emirates czy Etihad Stadium.

Kliknij, aby dodać komentarz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w Piłka nożna