Piłka nożna

Historyczny sukces Man City przeciwko Barcelonie

Historyczny sukces Man City przeciwko Barcelonie

Do sześciu razy sztuka – tak może w największym skrócie wyglądać podsumowanie spotkania Manchesteru City z Barceloną. “The Citizens” po pięciu porażkach w Champions League przełamali nareszcie niemoc w starciach z Katalończykami. Zwycięstwo 3-1 znacznie przybliżyło ich do wyjścia z grupy.

City w Lidze Mistrzów zagrało po raz pierwszy z Barceloną w lutym 2014 roku (0-2). W następnych spotkaniach przegrywało 1-2, 1-2, 0-1 i 0-4. Październikowy blamaż był bolesny, tym bardziej, że Pepowi Guardioli i jego drużynie w kratkę idzie także na krajowym podwórku.

Spotkanie poprzedziła ewakuacja kibiców i dziennikarzy z Etihad Stadium. Według angielskich mediów sygnał alarmowy został uruchomiony wskutek pożaru w kuchni. Na szczęście zagrożenie nie było poważne, a wszyscy szybko wrócili na swoje miejsca.

Początkowo nic nie zapowiadało pierwszej od miesiąca przegranej Barcelony. Aktywny był Messi, a jego akcja z Neymara zakończyła się bramką w 21. minucie. Argentyńczyk otrzymał z lewej strony podanie od Brazylijczyka i uderzył obok interweniującego Willy’ego Caballero. Barca chciała iść za ciosem. Spychała coraz głębiej przeciwnika, ale trio MSN nie mogło wbić następnej bramki.

Na przerwę drużyny schodziły przy remisie 1-1, gdyż w 39. minucie Ilkay Gundogan znalazł sposób na Marca-Andre ter Stegena. Bramkowa akcja City rozpoczęła się od straty Sergiego Roberto. Kontrę rozpoczął Sergio Aguero, następnie podał do Raheema Sterlinga, ten zagrał do reprezentanta Niemiec, który z kilku metrów nie dał szans swojemu rodakowi. Chwilę wynik mógł podwyższyć Fernandinho – pomylił się nieznacznie.

Obywatele” z animuszem rozpoczęli drugą część i ich wysiłki szybko przyniosły efekt bramkowy. Po faulu na Davidzie Silvie dostali rzut wolny. Kevin De Bruyne strzelił nie do obrony i było 2-1. Od tego momentu zaczęło się prawdziwe widowisko. Belg do spółki z Aguero w 63. minucie wypracował następną okazję, a w odpowiedzi w poprzeczką trafił Andre Gomes.

Piłkarze Guardioli przypieczętowali swoją wygraną drugim trafieniem Gundogana. Dość przypadkowo asystował Aguero, a swój udział w bramce mieli również De Bruyne i Jesus Navas. Luis Enrique posłał jeszcze do boju Rafinhę, bohatera niedawnego meczu z Granadą, ale cofnięci gospodarze pilnowali wyniku.

Skrót meczu Man City-Barcelona:

Manchester City – FC Barcelona 3-1

Ilkay Gundogan 39, 74, Kevin De Bruyne 51 – Lionel Messi 21

Barca pozostaje liderem grupy C. Ma dwa punkty przewagi nad dzisiejszym rywalem. Na trzeciej pozycji jest Borussia Moenchengladbach (4 pkt.), która w 4. kolejce zremisowała z Celtikiem.

 

Kliknij, aby dodać komentarz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w Piłka nożna