skoki narciarskie

Kubacki o krok od triumfu w Zakopanem

Kubacki o krok od triumfu w Zakopanem

W niedzielnym, wietrznym konkursie indywidualnym Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem tryumfował Halvor Egner Granerud. Dawid Kubacki, pomimo ogromnej przewagi po pierwszej serii (ponad 15 punktów), w drugiej trafił na bardzo niesprzyjające warunki i ostatecznie nie sięgnął po szóste zwycięstwo w tym sezonie.

W pierwszej serii widzieliśmy skoki sześciu Polaków – Jana Habdasa, Aleksandra Zniszczoła, Pawła Wąska, Kamila Stocha, Piotra Żyły i Dawida Kubackiego. Sztuka awansu nie udała się, pierwszy raz w tym sezonie, Piotrowi Żyle. 35-latek już po wyjściu z progu borykał się z problemami, w czym na pewno nie pomagał bardzo zmienny i nieprzewidywalny tego dnia wiatr. Lądowanie za 111. metrem dało mu zaledwie 39 miejsce, bez cienia szansy na drugi skok. Tym bardziej szkoda popularnego „Wiewióra”, że przerwał on trwającą od początku sezonu passę kończenia zawodów w pierwszej „dziesiątce”.

Bez błysku zaprezentował się również Paweł Wąsek, który do finałowej serii awansował dzięki słabszej próbie wcześniej wspomnianego rodaka – na półmetku zawodów był on na 30. miejscu. Drugi skok nie pozwolił 23-latkowi z Cieszyna polepszyć swojej pozycji. Konkurs zakończył on więc na ostatniej lokacie dające punkty w Pucharze Świata.

Poza Dawidem Kubackim dobrze w pierwszej serii zaprezentował się Kamil Stoch (126,5 metra w bardzo trudnych warunkach) i Jan Habdas (129 metrów). Dla tego drugiego były to pierwsze punkty zdobyte w swojej historii występów w Pucharze Świata.

Druga seria odbyła się nie bez przerw spowodowanych zbyt mocnymi podmuchami wiatru. Mimo to, udało się ją przeprowadzić, lecz o pechu w niej mogły mówić nasze asy – Stoch i Kubacki. Trzykrotny mistrz olimpijski, pomimo zaledwie 124-metrowej odległości, utrzymał się z najlepszej „dziesiątce” konkursu. Dawid, który po pierwszej próbie miał niemal zapewnione zwycięstwo dostał ponad 20 punktów za niesprzyjający wiatr. Nawet będący w tak znakomitej formie skoczek nie był w stanie wygrać z naturą. 124-metrowa odległość sprawiła, że przegrał on o 1,1 punktu z lądującym 17 metrów dalej (w o wiele lepszych warunkach) Granerudem.

Kliknij, aby dodać komentarz

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

skoki narciarskie

Więcej w skoki narciarskie