Piłka nożna

„Lewy”ratuje wynik

„Lewy”ratuje wynik

Było gorąco, ale skończyło się happy endem na PGE Narodowym. Osłabiona i rozbita po blamażu z Rumunią reprezentacja Armenii miała być łatwym przeciwnikiem, postawiła jednak twarde warunki. Polacy wygrali ostatecznie 2-1, ale na decydującą bramkę trzeba było czekać do 95. minuty. Wtedy Robert Lewandowski strzałem głową zapewnił naszej ekipie komplet punktów.

Biało-czerwoni” przystąpili do spotkania bez kontuzjowanych Arkadiusza Milika i Łukasza Piszczka. Adam Nawałka ustawił drużynę bardzo ofensywnie z dwójką napastników oraz Jakubem Błaszczykowskim na prawej obronie. U Ormian brakowało ich gwiazdy, Henricha Mchitarjana.

Polska-Armenia

Gospodarze w pierwszej połowie stworzyli kilka podbramkowych sytuacji, ale szczęścia brakowało Łukaszowi Teodorczykowi. Z kolei po strzale Lewandowskiego piłkę z linii wybił obrońca. Rywale ułatwil zadanie naszej reprezentacji już po pół godzinie gry. Za drugą żółtą kartkę z boiska wyleciał Gael Andonian.

Do przerwy ponad 44 tysięcy kibiców nie zobaczyły goli, ale padły one tuż po wznowieniu gry w drugiej części. W 48. minucie z rzutu wolnego z prawej strony zacentrował Maciej Rybus. Do futbolówki nie doszedł Lewandowski, ale z najbliższej odległości samobója strzelił Hrajr Mkojan. Radość „Biało-czerwonych” nie trwała długo. Podobnie jak przeciwko Danii Łukasz Fabiański skapitulował niemal natychmiast po naszym trafieniu. Po niepotrzebnym faulu Rybusa Armenia wykonywała rzut wolny. Marcos Pizzelli wrzucił piłkę w pole karne, obrońcy nie potrafili oddalić zagrożenia i było 1-1.

Ekipa Adama Nawałki miała 40 minut na strzelenie decydującej bramki, grając na dodatek z przewagą jednego zawodnika. Rywale w tym czasie mogli nawet objąć prowadzenie, ale na szczęście ostatnie słowo należało do Błaszczykowskiego i Lewandowskiego.

Pomocnik Wolfsburga w ostatniej akcji spotkania idealnie wrzucił piłkę z wolnego, a „Lewy” strzelił swoją 40. bramkę w reprezentacyjnych występach.

Polska po trzech meczach ma siedem punktów w tabeli. Taki sam dorobek jest na koncie Czarnogóry, która dziś niespodziewanie wygrała na wyjeździe z Danią. Trzecie miejsce zajmuje Rumunia – finaliści Euro 2016 nie potrafili ograć w Astanie ekipy Kazachstanu.

Poniżej skrót meczu:

Kliknij, aby dodać komentarz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Piłka nożna

Więcej w Piłka nożna