Tenis

Nie ma mocnych na Radwańską

Nie ma mocnych na Radwańską

Agnieszka Radwańska przez kolejnych 12 miesięcy będzie mogła chodzić w glorii autorki najlepszego zagrania roku w cyklu WTA. Polka wygrała plebiscyt po raz czwarty z rzędu, zdobywając ponad połowę głosów internautów.

Przypomnijmy, że nagroda WTA Shot Of The Year nigdy nie trafiła w ręce innej zawodniczki. W 2013 roku kibice wyróżnili wolej Radwańskiej w meczu z Kirsten Flipkens z Miami, gdy stojąc tyłem do siatki bezbłędnie odegrała z bekhendu. Rok później było to bekhendowy smecz z półfinału przeciwko Jekaterinie Makarowej w Montrealu, a w poprzednim sezonie efektowne uderzenie z woleja tuż za siatkę, kończące długą wymianę z trzeciego seta meczu z Petrą Kvitovą w Singapurze.

W tym roku najlepsze akcje z każdego miesiąca były poddane pod wstępne głosowanie w dwóch grupach – aż cztery z nich były autorstwa Radwańskiej. Do finałowej rozgrywki przeszło zagranie Polki z marcowego turnieju w Indian Wells. Odpadły jej Shot of the Month z lutego, czerwca oraz sierpnia.

radwanska

Kibice na oficjalnej stronie WTA mogli od 22 listopada głosować także na zagrania Caroline Wozniacki z Auckland, Kirsten Flipkens z Seulu oraz Simony Halep z Montrealu.

Jak widać po wynikach, internauci nie mieli wątpliwości komu należy się nagroda. Zagranie Radwańskiej otrzymało aż 62 proc. głosów – konkurecja została zdeklasowana. Halep wskazało 21 proc. osób, Flipkens 10 proc., a Wozniacki 7 proc.

Najlepsza akcja 2016 roku pochodzi z końcowych fragmentów meczu III rundy turnieju BNP Paribas Open przeciwko Monice Niculescu (6-2, 6-1). “Isia” przez większą część wymiany musiała się bronić. Rumunka nie mogła zdobyć punktu, choć próbowała skrótów za siatkę i lobów w okolice linii końcowej. Mało precyzyjny smecz naraził ją na znakomity kontratak krakowianki, która uderzeniem wzdłuż linii zaskoczyła rywalkę.

W Indian Wells Polka zakończyła grę na półfinale, przegrywając w dwóch setach z Sereną Williams (4-6, 6-7).

Już za nieco ponad miesiąc Radwańska rozpocznie sezon 2017. Na twardych kortach w chińskim Shenzhen będzie broniła tytułu z tego roku. Początek turnieju już 2 stycznia.

Kliknij, aby dodać komentarz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tenis

Więcej w Tenis