Koszykówka

Oklahoma bez Duranta słabsza od Realu Madryt

Oklahoma bez Duranta słabsza od Realu Madryt

Koszykarze Oklahoma City Thunder w poprzednich dwóch sezonach meldowali się w finałach konferencji zachodniej. Latem z klubu odszedł Kevin Durant i już w pierwszym z serii październikowych meczów sparingowych zaczęły się schody. W ramach NBA Global Games przegrali po dogrywce z Realem Madryt 137-142. “Królewscy” wygrali spotkanie z ekipą zza oceanu po dziewięciu latach przerwy.

Tradycja towarzyskich meczów pomiędzy klubami NBA i drużynami z innych kontynentów sięga końca lat siedemdziesiątych. Jako pierwsi za granicę wybrali Washington Bullets. Od 2012 roku organizowane są regularne sparingi w październiku, tuż przed rozpoczęciem sezonu w NBA. Do Europy wybrali się tym razem Oklahoma City Thunder. Pierwszy mecz odbył się w madryckiej hali Barclaycard Center.

Ekipa Billy’ego Donovana musi już radzić sobie bez Duranta i Serge’a Ibaki, w jej szeregach pozostał jednak Russell Westbrook, doszli Victor Oladipo z Orlando Magic oraz utalentowany Litwin Domantas Sabonis, syn słynnego przed lata koszykarza Arvydasa.

Dla Thunder było to czwarte w historii spotkanie z europejskim rywalem. Na rozkładzie miała wcześniej CSKA Moskwa (2010) i dwukrotnie Fenerbahce (2013, 2015). Z kolei już w 1988 roku rywalizował z Boston Celtics. Później przegrywał z Phoenix, Utah, Memphis i Toronto. Jedyne zwycięstwo odniósł nad Raptors w październiku 2007 roku (104-103).

Sparing był nie tylko wydarzeniem sportowym, ale również okazją do spotkania koszykarzy zza oceanu z piłkarzami Realu. Westbrook wymienił się koszulkami z Cristiano Ronaldo, wcześniej wspólnie z kolegami obejrzał na Santiago Bernabeu mecz “Królewskich” z Eibar.

ronaldo-westbrook

Poniedziałkowy mecz był rozgrywany według zasad NBA, co było ukłonem w stronę gości. Po dwóch kwartach wydawało się, że Oklahoma łatwo poradzi sobie z Hiszpanami. Amerykański zespół grał kombinacyjnie i agresywnie, notował sporo przechwytów. Na przerwę schodził z przewagą 15 punktów (65-50).

Druga część miała odmienny przebieg. Real znalazł receptę na obronę Thunder w postaci celnych rzutów za trzy. Skuteczny był szczególnie Trey Thompkins. Z minuty na minutę rozgrywał się Sergio Llull. Trzecia i czwarta kwarta padły łupem gospodarzy. Jednak jeszcze cztery sekundy przed końcem Real przegrywał różnicą pięciu punktów. Dwa wolne trafił wówczas Andres Nocioni. Umyślnie spudłował trzecią próbę, piłka trafiła do Llulla, który równo z końcową syreną doprowadził do remisu (126-126).

Dogrywka należała już do “Królewskich”. Wygrali ją różnicą pięciu oczek. Pomogły kolene celne rzuty z dystansu. Łącznie w całym meczu koszykarze z Madrytu trafili aż 20 razy za trzy.

Najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania okazał się jednak zawodnik OKC, Victor Oladipo (37 pkt.). Enes Kanter dołożył 29 punktów, a Westbrook 18. W Realu powyżej 20 punktów zdobyli Jaycee Carroll (24) i Llull (22).

W środę Oklahoma zagra w Palau Blaugrana z Barceloną. Potem wraca do USA, gdzie czekają ją jeszcze cztery sparingi. Sezon 2016/17 zainauguruje 26 października meczem z Philadelphia 76ers.

Kliknij, aby dodać komentarz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Koszykówka

Więcej w Koszykówka