Piłka nożna

Orły Nawałki o trzy punkty bliżej od mundialu

Orły Nawałki o trzy punkty bliżej od mundialu

Gol Kamila Grosickiego i dwa trafienia Roberta Lewandowskiego dały reprezentacji Polski zwycięstwo na stadionie w Bukareszcie w spotkaniu przeciwko Rumunii. Po czterech kolejkach nasza drużyna narodowa jest zdecydowanym liderem grupy E.

Polacy grali wcześniej z Rumunami aż 34-krotnie, wygrywając jednak zaledwie pięć spotkań. Nasi dzisiejsi rywale co prawda na Euro 2016 nie wyszli z grupy, ale w kwalifikacjach do rosyjskiego mundialu nie przegrali i stracili zaledwie jedną bramkę przeciwko Czarnogórze.

Adam Nawałka posłał do boju defensywę analogiczną jak na turnieju we Francji (Piszczek-Glik-Pazdan-Jędrzejczyk). W ataku wystawił jedynie Lewandowskiego, wzmacniając formację środkową (Krychowiak-Linetty-Zieliński). Podstawowymi skrzydłowymi byli Grosicki i Błaszczykowski.

Biało-czerwoni” objęli prowadzenie w 11. minucie, choć już wcześniej stwarzali zagrożenie pod bramką rywali. Jako pierwszy Cipriana Tatarusanu pokonał Grosicki. Pomocnik Rennes przeprowadził indywidualną akcję, wpadł w pole karne, minął defensorów i nie dał szans golkiperowi.

Polacy kontrolowali grę, rywalom dawał się szczególnie we znaki Piszczek. Rumuni byli w stanie odpowiadać jedynie groźnymi wrzutkami w naszą szesnastkę. Po jednej z takich akcji Fabiański musiał interweniować po zagraniu Vlada Chirichesa. Szansę na podwyższenie rezultatu miał z kolei Kuba Błaszczykowski. W dobrej sytuacji w polu karnym uderzył jednak niecelnie, a w 45. minucie piłkę wyłapał Tatarusanu.

Na drugą połowę trener gospodarzy wprowadził dwóch nowych zawodników do przedniej formacji i wydawało się, że szybko przyniesie to efekty. Polacy na szczęście zachowywali zimną krew we własnej szesnastce. Niebezpiecznie zrobiło się natomiast przez niedopuszczalne zachowanie rumuńskich kibiców. Petarda rzucona przez nich z trybun wybuchła tuż obok naszego kapitana. „Lewy” ogłuszony padł na murawę. Kilka minut dochodził do siebie, ale do końca nie zszedł z boiska.

Mało tego, pod koniec spotkania gwiazdor Bayernu dobił drużynę Christopha Dauma. W 83. minucie zagrał do niego wprowadzony chwilę wcześniej Łukasz Teodorczyk. Lewandowski ruszył wzdłuż pola karnego, minął rywali i potężnym uderzeniem lewą nogą przełamał ręce Tatarusanu. Już w doliczonym czasie gry Dragos Grigore sfaulował „Lewego”, a sędzia wskazał na 11 metr. Kapitan ze spokojem umieścił futbolówkę w siatce. Był to jego siódmy gol w tych eliminacjach oraz 42. w reprezentacyjnych występach.

Skrót meczu Rumunia – Polska:

Rumunia – Polska 0-3 (0-1)

Kamil Grosicki 11, Robert Lewandowski 82, 90 (k)

W innych piątkowych meczach naszej grupy Czarnogóra niespodziewanie uległa Armenii (2-3), a Dania mimo pewnych problemów uporała się z Kazachstanem (4-1).

Biało-czerwoni” mają 10 punktów (bilans bramkowy 10-6), o trzy wyprzedzają Czarnogórę, o cztery Danię, a o pięć Rumunię.

W poniedziałek zagramy towarzysko ze Słowenią, a kolejny mecz eMŚ czeka nas 26 marca 2017 roku w Czarnogórze.

Kliknij, aby dodać komentarz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Piłka nożna

Więcej w Piłka nożna