Pekin 2022

Pekin 2022 w pigułce – (1) Kraje skandynawskie i Finlandia

Pekin 2022 w pigułce – (1) Kraje skandynawskie i Finlandia

Dzień po zakończeniu zimowych igrzysk w Pekinie zaczynamy nasze podsumowanie imprezy. Zdecydowaliśmy na odejście od tradycyjnego podziału i zamiast skupiać się na poszczególnych dyscyplinach prześledzimy dokonania kolejnych krajów z zachowaniem klucza geograficznego. Na początek przyjrzymy się dominującym w sportach zimowych krajom skandynawskim (Norwegia, Szwecja, Dania) wraz z Finlandią. W Pekinie wywalczyły one łącznie 26 ze 109 złotych medali, a Norwegia zdecydowanie zwyciężyła w klasyfikacji medalowej.

Norwegia po raz dziewiąty okazała się najlepsza w klasyfikacji medalowej Zimowych Igrzysk Olimpijskich. W Pekinie obroniła swoją pozycję hegemona z igrzysk w Pjongczangu. W Pekinie sportowcy z tego kraju wywalczyli 16 złotych, 8 srebrnych i 13 brązowych medali (łącznie 37 krążków). Pobity został tym samym rekord w ilości zdobytych przez jedną nację złotych medali na jednych zimowych igrzyskach, a także rekord w łącznej ilości wywalczonych krążków.

Norwegowie wysłali do Chin 84 sportowców. Stawali oni na podium w skokach narciarskich, biathlonie, biegach narciarskich, kombinacji norweskiej, łyżwiarstwie szybkim, narciarstwie dowolnym, narciarstwie alpejskim, curlingu i snowboardzie.

W swoich szeregach mieli wielu multimedalistów: biathlonista Johannes Thingnes Bø triumfował w sprincie, biegu masowym oraz sztafecie męskiej i sztafecie mieszanej, a na dodatek był trzeci w biegu na 20 km. Jego koleżanka z kadry Marte Olsbu Røiseland była najlepsza w sprincie i biegu na dochodzenie oraz sztafecie mieszanej, dokładając brązowe medale w biegu na 15 km oraz biegu ze startu wspólnego.

Gwiazdą biegów narciarskich okazała się trzykrotna indywidualna złota medalistka Therese Johaug (10 km stylem klasycznym, bieg łączony, 30 km stylem dowolnym). Dwukrotnie na najwyższym stopniu podium stawali Tarjei Bø (biathlon), Johannes Høsflot Klæbo (biegi narciarskie) oraz Jørgen Graabak (kombinacja norweska).

Nie wolno zapominać o zwycięstwie Mariusa Lindvika w skokach na dużej skoczni. Wiele radości sprawił Norwegom również sukces w drużynowym biegu panczenistów.

Poza spektakularnymi sukcesami Norwegowie zanotowali jednak na koncie kilka bolesnych porażek, szczególnie w sztafetach w biegach narciarskich. O ile mężczyźni zajęli drugie miejsce, to panie uplasowały się zaledwie na piątej pozycji. Poza podium wylądowali również skoczkowie w drużynie.

Szwecja (116 zawodników) nie dorównała swoim sąsiadom, ale dorobek – 8 złotych oraz po 5 srebrnych i brązowych medali – jest najlepszym w historii jej występów na zimowych igrzyskach. Na najwyższym stopniu podium stawali reprezentanci tego państwa w łyżwiarstwie szybkim, narciarstwie dowolnym, biathlonie, biegach narciarskich, curlingu i narciarstwie alpejskim.

Bohaterami ekipy z pewnością zostali panczenista Nils van der Poel (najlepszy w biegach na 5000 i 10000 m) oraz Niklas Edin, który doprowadził curlerów do finałowego triumfu nad Wielką Brytanią.

Złota wyjechała z Pekinu biathlonowa sztafeta kobiet, a jej liderka Elvira Öberg stała na drugim stopniu podium po występach w sprincie i biegu na dochodzenie. Trzy medale do Szwecji przywiezie biegaczka Jonna Sundling, najlepsza w sprincie indywidualnym, druga w sprincie drużynowym oraz trzecia w sztafecie 4×5 km.

Gorzką pigułkę Szwedzi musieli przełknąć w turnieju hokeistów, gdzie mimo nieobecności gwiazd z NHL, liczyli na podium, a po porażkach z ekipą Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego i Słowacji wylądowali na czwartym miejscu.

Reprezentanci Finlandii ośmiokrotnie stawali na olimpijskim podium (2 złote, 2 srebrne, 4 brązowe medale), ale wydaje się, że historyczna wygrana hokeistów przesłoniła inne występy Suomi. Niedzielny triumf nad Rosjanami jeszcze długo będzie wspominany w Helsinkach, Tampere, Turku oraz wielu innych fińskich miastach i wioskach.

Duży wkład w dorobek swojej ekipy wniosło narciarskie rodzeństwo Niskanen. Iivo wywalczył złoto w biegu na 15 km stylem klasycznym oraz był drugi w sprincie drużynowym i trzeci w biegu łączonym. Jego o cztery lata starsza siostra Kerttu zdobyła srebrny medal w rywalizacji na 10 km stylem klasycznym, a ostatniego dnia igrzysk zajęła trzecią pozycję na dystansie 30 km stylem dowolnym.

Spośród 94 fińskich zawodników wysłanych do Pekinu na trzecim stopniu podium stanęły jeszcze biegaczka narciarska Krista Pärmäkoski (10 km stylem klasycznym) oraz drużyna hokeistek.

Spośród państw skandynawskich najmniejsze tradycje i sukcesy w sportach zimowych ma zdecydowanie Dania. Na tegorocznych igrzyskach wystąpiło 62 reprezentantów tego kraju (najliczniejsza ekipa w historii), ale żadnemu z nich nie było dane stanąć na podium.

Tym samym Duńczycy pozostają z jednym srebrnym medalem z igrzysk w Nagano w 1998 roku wywalczonym przez żeńską ekipę w curlingu.

W Pekinie wystąpiły dwie hokejowe ekipy Danii. O wiele lepiej spisali się panowie, którzy w grupie sensacyjnie ograli Czechów (2-1) i Szwajcarów (5-3). W barażu byli lepsi od Łotwy (3-2), a w ćwierćfinale nie bez walki ulegli reprezentacji Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego (1-3). Kobiety wygrały jedynie z Czechami i zakończyły udział w igrzyskach po czterech meczach grupowych.

Duńczycy w pozostałych dyscyplinach byli raczej tłem dla najlepszych. Kompletnie nie powiodło się drużynom w curlingu. Ciekawostką jest, że w biathlonie Danię reprezentowała Ukaleq Slettemark, która na co dzień w Pucharze Świata ściga się dla Grenlandii, która jednak nie ma własnego komitetu olimpijskiego i nie może wystawić ekipy na igrzyskach.

Na koniec wspomnimy jeszcze o reprezentacji Islandii. Zaledwie pięciu olimpijczyków z tego kraju nie odniosło żadnych sukcesów. Najlepszy występ to 19. lokata w sprincie drużynowym mężczyzn w biegach narciarskich.

Kliknij, aby dodać komentarz

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Pekin 2022

Więcej w Pekin 2022