Piłka nożna

Piękny gol i wymowna cieszynka „Lewego”

Piękny gol i wymowna cieszynka „Lewego”

Piłka schowana pod koszulkę i ssanie kciuka – takie zachowanie Roberta Lewandowskiego po bramce strzelonej z rzutu wolnego w meczu przeciwko Atletico Madryt nie pozostawia wątpliwości. Kapitan reprezentacji Polski powiększeniem rodziny pochwalił się na murawie Allianz-Areny.

Gdy tylko futbolówka zatrzepotała w bramce strzeżonej przez Jana Oblaka „Lewy” natychmiast pobiegł po nią. Jak się po chwili okazało, cieszył się nie tylko z kolejnego trafienia w Lidze Mistrzów. Jednoznacznymi gestami wskazał, że jego żona spodziewa się ich pierwszego dziecka.

Anna Lewandowska zaledwie kilka chwil po bramce Roberta odpowiedziała na swoim profilu na jednym z portali społecznościowych. Zamieszczone zdjęcie nie wymaga komentarza.

Napastnik Bayernu niemal skopiował swoją bramkę z piątkowego meczu Bundesligi przeciwko Mainz. Uderzał prawą nogą sprzed pola karnego nad murem. Jedyną różnicą była rozpaczliwa próba obrony Oblaka, podczas gdy Jonas Lossl nawet nie próbował interweniować.

Lewandowski zdobył swoją piątą bramkę w obecnej edycji UEFA Champions League, będąc jedynym piłkarzem mistrzów Niemiec, którzy każde z sześciu spotkań zaczynał w podstawowym składzie. Z Atletico próbował jeszcze szczęścia w kilku sytuacjach, ale w jednej główkował obok bramki, w innej na przeszkodzie stanął mu Stefan Savić. Carlo Ancelotti ściągnął go z boiska w 80. minucie.

Gol z 28. minuty zapewnił monachijczykom trzy punkty, choć nie mógł już zmienić ich pozycji w tabeli. Drugie miejsce oznacza, że w 1/8 finału mogą trafić na Barcelonę, Napoli czy Arsenal.

Kliknij, aby dodać komentarz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w Piłka nożna