Bez kategorii

Bułgar z Lotto Ekstraklasy załatwił Holandię

Bułgar z Lotto Ekstraklasy załatwił Holandię

Nie popisała się w sobotni wieczór walcząca w kwalifikacjach do mistrzostw świata 2018 reprezentacja Holandii. „Pomarańczowi” nie przywiozą żadnego punktu z Bułgarii (0-2), spadając na czwartą lokatę w grupie A. Bohaterem gospodarzy był zdobywca obu bramek, piłkarz Pogoni Szczecin Spas Delew.

W grupie A planowane zwycięstwa odniosły Szwecja (4-0 z Białorusią) oraz Francja (3-1 z Luksemburgiem). Holendrzy, którzy jesienią ulegli wicemistrzom Europy, nie mogli pozwolić sobie na wpadkę w Sofii. Stało się jednak inaczej i co bardziej realne jest, że drugi wielki turniej z rzędu piłkarze z Kraju Tulipanów obejrzą w telewizji.

Selekcjoner Danny Blind w porównaniu do listopadowego meczu z Luksemburgiem aż sześciu zmian. Do podstawowej jedenastki wskoczyli Jeroen Zoet, Bruno Martins Indi, Rick Karsdorp, Kevin Strootman, Quincy Promes oraz mający na koncie siedem występów ligowych Matthijs de Ligt z Ajaxu. Swoje miejsca utrzymali m.in. Georginio Wijnaldum czy Bas Dost. Trener gospodarzy postawił na lewym skrzydle na znanego z polskich boisk Aleksandyra Tonewa, w środku zagrał Simeon Sławczew z Lechii Gdańsk, a w ataku wspomniany na wstępie Delew.

Bułgarzy szybko zaskoczyli rywali i już po pięciu minutach objęli prowadzenie. Delew otrzymał podanie ze środkowej strefy boiska. Wysokiej piłki nie zdołał wybić 17-letni De Ligt, błędu nie ustrzegł się też bramkarz, przez co zawodnik gospodarzy mógł z najbliższej odległości trafić do siatki.

Podopieczni Petara Chubczewa cofnęli się, pozwalając rywalom na rozgrywanie piłki. Ci nie kwapili się do huraganowych ataków. Nie grali zespołowo, a indywidualne szarże nie przynosiły efektów. Pasywne zachowanie zemściło się w 20. minucie. Znów w roli głównej wystąpił Delew, który przejął piłkę po zgraniu Georgi Kostadinowa. Techniczne uderzenie z około 20 metrów znalazło drogę do siatki obok interweniującego Zoeta.

„Portowcy” nie zapomnieli o swoim zawodniku:

Mimo przewagi w posiadaniu piłki Holandia rozczarowywała. Dopiero na minutę przed przerwą bliski szczęścia był Dost, ale nie wykorzystał podania od mało aktywnego Robbena i z pięciu metrów fatalnie chybił. Od 46. minuty w miejsce Wijnalduma wszedł Wesley Sneijder.

Promykiem nadziei dla gości był strzał Promesa, który na róg wybił bułgarski golkiper. Nikołaj Michajłow nie dał się również pokonać Robbenowi. Kontry gospodarzy były nieliczne i raczej mało groźne. Holendrzy dostosowali się do monotonnej gry ekipy Chubczewa i musieli przełknąć gorycz porażki.

Skrót meczu:

Bułgaria – Holandia 2-0 (2-0)

Spas Delew 5, 20

Po pięciu spotkaniach w grupie A Francja prowadzi z 13 punktami. Jest na najlepszej drodze do mundialu. O drugie miejsce, które może dać grę w barażach, walczą trzy zespoły. Nieźle wygląda sytuacja Szwedów (10 punktów), za nimi są Bułgaria (9) i Holandia (7).

W czerwcowej kolejce „Pomarańczowi” nie powinni mieć kłopotów z Luksemburgiem. Meczem o wszystko będzie dopiero starcie 31 sierpnia na Stade de France.

Kliknij, aby dodać komentarz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Bez kategorii

Więcej w Bez kategorii