Piłka nożna

Pokłosie klęski Hiszpanii na Euro 2016. Konflikt na linii Casillas – Del Bosque

Pokłosie klęski Hiszpanii na Euro 2016. Konflikt na linii Casillas – Del Bosque

Porażka reprezentacji Hiszpanii w 1/8 finału ME to nie jedyna bolesna rzecz, z jaką muszą mierzyć się kibice mistrzów świata sprzed sześciu lat oraz dwukrotnych mistrzów Europy. Na światło dzienne wyszły napięcia wewnątrz drużyny podczas turnieju, a nade wszystko nieporozumienia między Ikerem Casillasem a Vicente del Bosque.

Były bramkarz Realu Madryt, obecnie grający w Porto, był podstawowym zawodnikiem kadry narodowej nieprzerwanie od mistrzostw świata w Korei Południowej i Japonii. Cztery lata później podczas mundialu w Niemczech był już kapitanem zespołu. Jako pierwszy wznosił puchary za wygranie MŚ 2010 oraz Euro 2008 i 2012. Na tych trzech turniejach nie puścił bramki w spotkaniach fazy pucharowej.

Topnięcie nastąpiło podczas MŚ w Brazylii, gdzie Casillas nie popisał się w meczu z Holandią. Zachował jednak miejsce w reprezentacji, zaliczając siedem gier w kwalifikacjach do Euro 2016. Dopiero na początku tego roku Del Bosque zdecydował się zmianę pokoleniową między słupkami. Postawił na Davida de Geę z Manchesteru United, którego uczynił podstawowym golkiperem na turnieju we Francji.

Selekcjoner wierzył, że 35-letni Iker pogodzi się z rolą rezerwowego. Nie tłumaczył nawet mu specjalnie swojej decyzji, co ponoć bardzo zirytowała byłego zawodnika „Królewskich”. Na dodatek sam zainteresowany uważał, że należy mu się miejsce w bramce. Niektóre z hiszpańskich mediów przed Euro pisały, że wobec postawienia na De Geę Del Bosque w ogóle nie powinien zabierać Casillasa do Francji. Zachodziła obawa konfliktu wewnętrznego, gdy doświadczony golkiper przestanie czuć się częścią teamu.

Iker wielokrotnie wypowiadał się bardzo pozytywnie na temat selekcjonera. Obaj panowie znali się jeszcze z czasów Realu. Wskazywał na spokojną naturę Del Bosque, gdy porównywał go przed laty z Jose Mourinho.

Konflikt przybrał na sile przed meczem z Chorwacją. Hiszpania miała już zagwarantowany awans i spodziewano się, że zagra Casillas. W składzie pojawił się jednak De Gea, co jeszcze bardziej sfrustrowało golkipera Porto. Według „Marki” od tego momentu całkowicie zerwał kontakt ze sztabem szkoleniowym.

Po skończonym turnieju i powrocie do Hiszpanii Del Bosque, który odchodzi ze stanowiska, wysłał swoim podopiecznym pożegnalne wiadomości z podziękowaniem za wspólną pracę. Jedynym, który jej nie otrzymał był Casillas. W wywiadzie dla jednej ze stacji radiowych selekcjoner potwierdził ten fakt, wskazując na niewłaściwe zachowanie piłkarza względem trenerów. Del Bosque mówił, że wcześniej wielokrotnie stawał w obronie Casillasa, gdy zawodnik był krytykowany za słabszą formę. Przyznał, że po części rozumie żal golkipera, ale z całą pewnością postawa mistrza świata i Europy nie wpływała pozytywnie na atmosferę na Euro.

Del Bosque i Casillas zapewne dojdą do porozumienia i pozostaną w dobrych stosunkach. Szkoda jednak, że 167-krotny reprezentant Hiszpanii kończy swoją przygodę z ekipą narodową w tak nieprzyjemnych okolicznościach.

Trzeci w historii zawodnik, który jako kapitan zdobył mistrzostwo świata i Europy oraz Ligę Mistrzów, powinien zachować poza boisku więcej klasy i pokory. Tym bardziej, że na murawie wielokrotnie udowadniał, że można na niego liczyć w najtrudniejszych sytuacjach.

Kliknij, aby dodać komentarz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w Piłka nożna