skoki narciarskie

Polacy tuż za Austriakami w zakopiańskiej drużynówce

Polacy tuż za Austriakami w zakopiańskiej drużynówce

Reprezentacja Austrii zwyciężyła w pierwszym drużynowym konkursie Pucharu Świata rozgrywanym w Zakopanem. Podopieczni Andreasa Widhoelzla na podium wyprzedzili Polaków oraz Niemców, dzięki czemu umocnili się na pozycji lidera w klasyfikacji Pucharu Narodów.    

Pierwszym drużynowym konkursem w sezonie 2022/2023 były konkursy w polskiej kolebce skoków narciarskich – Zakopanem. Na starcie zmagań stanęło dziewięć reprezentacji, wśród których nie zabrakło oczywiście reprezentacji Polski, która wymieniana była jako jedna z nacji mierzących w najwyższe lokaty.

Wśród faworytów należało także wymienić reprezentacje Niemiec, Austrii, Słowenii oraz Norwegii.     Rozpoczynający zmagania w polskim zespole Kamil Stoch po skoku na odległość 134 m w trudnych warunkach wywindował „Biało-Czerwonych” na czoło stawki, przed drużynami z Austrii i Norwegii. Nie zawiódł drugi z Polaków, Piotr Żyła. Popularny „Wiewiór” uzyskał odległość identyczną jak Stoch, co pozwoliło Polakom utrzymać minimalną przewagę nad Austriakami.

Wobec słabszej postawy Kristoffera Eriksena Sundala, który uzyskał 118 metrów, Norwegowie spadli na piątą pozycję, a na podium wskoczyli reprezentanci Niemiec. Nieco słabiej zaprezentował się Paweł Wąsek. 22-letni Polak wylądował dokładnie na punkcie K, co skwapliwie wykorzystali reprezentanci Austrii, którzy objęli prowadzenie w konkursie.

Mimo to na półmetku zmagań Polacy znajdowali się na prowadzeniu. 136,5 metrów Dawida Kubackiego pozwoliło naszym reprezentantom znajdować się na pozycji lidera z niewielką przewagą nad Austrią. Po pierwszej serii podium uzupełniała reprezentacja Niemiec, a z konkursem pożegnali się najsłabsi w sobotę reprezentanci Rumunii.

Słabszą próbę w drugiej serii zaliczył Kamil Stoch. 128 metrów uzyskane przez skoczka z Zębu nie pozwoliły Polakom utrzymać pozycji lidera, a naszych skoczków wyprzedzili Austriacy za sprawą świetnej próby Daniela Tchofeniga. Drugi z Polaków w serii finałowej, Piotr Żyła, ponownie wylądował na 134. metrze, jednak to nie pozwoliło Polakom powrócić na pozycję lidera, bowiem Austriacy po świetnym skoku Michaela Hayboecka mieli nad polskimi skoczkami nieco ponad osiem punktów przewagi. Na trzecim miejscu wciąż znajdowali się Niemcy, którzy o trzecią pozycję walczyli z reprezentacją Słowenii.

Presję ciążącą na swoich plecach uniósł Paweł Wąsek. Najmłodszy z naszych reprezentantów uzyskał 127,5 metra, dzięki czemu przed ostatnią grupą zawodników Polacy zajmowali drugą pozycję z dość sporą stratą do prowadzących Austriaków.

Co prawda skaczący w ostatniej serii Dawid Kubacki powalczył i uzyskał 127,5 metra, jednak na niewiele to dało. Chwilę później Stefan Kraft przypieczętował zwycięstwo Austrii, która o punkt wyprzedziła naszych reprezentantów. Podium uzupełniła reprezentacja Niemiec.

Kliknij, aby dodać komentarz

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

skoki narciarskie

Więcej w skoki narciarskie