skoki narciarskie

Polacy za Norwegami w rekordowym konkursie lotów

Polacy za Norwegami w rekordowym konkursie lotów

Polska czwórka w składzie Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Maciej Kot i Kamil Stoch uplasowała się na drugiej pozycji w drużynowym konkursie lotów narciarskich w Vikersund. Nasza ekipa przegrała tylko z Norwegami. Zawody obfitowały w rekordowe próby. Stefan Kraft uzyskał najlepszy wynik w historii. Rekord Polski pobił Piotr Żyła. Liderem Raw Air nadal Andreas Wellinger.

Piotr Żyła wiele radości sprawił nam już w serii próbnej. Wylądował na 243 m i mimo przysiadu ustanowił nieoficjalny rekord Polski w długości lotu narciarskiego.

O godz. 16:15 ruszył konkurs drużynowy. Przed próbą pierwszego z Austriaków, Michaela Hayboecka, sędziowie przerwali zawody i podjęli decyzję o powtórnym starcie. O 17:30 na belce usiadł reprezentant Stanów Zjednoczonych. W pierwszej grupie fatalnie spisali się Anze Lanisek (120 m) i Karl Geiger (132 m). Korzystne warunki wykorzystał Daniel Andre Tande (226 m), Austriaków na czoło klasyfikacji wyprowadził Michael Hayboeck (239 m). Najdalej poleciał Piotr Żyła, który poprawił własny rekord kraju, lądując na 245,5 m. Polacy tracili do liderów mniej niż pięć punktów.

Jurij Tepes skoczył 210 m i Słoweńcy awansowali do czołowej ósemki. Wszyscy natomiast oniemieli po wyczynie Roberta Johanssona. Norweg złapał znakomite noszenie, lądując aż na 252 m. O pół metra pobił rekord świata Andersa Fannemela. Skrócony rozbieg spowodował, że następna trójka nie osiągnęła tak znakomitych wyników – Manuel Fettner (229,5 m), Richard Freitag (205,5 m), Dawid Kubacki (210 m).

W trzeciej kolejce daleko latali Daiki Ito (230 m) i Peter Prevc (233 m). Nie zawiódł reprezentant gospodarzy Johann Andre Forfang (220 m). Niemcy stracili kolejne punkty za sprawą Markusa Eisenbichlera (206,5 m), natomiast Austriacy spadli z pierwszej lokaty po próbie Gregora Schlierenzauera (175 m). Kończący tę grupę Maciej Kot doleciał na 244,5 m i poprawił tym samym rekord życiowy. Polska awansowała na drugie miejsce za Norwegię.

Znakomite skoki w ostatniej grupy zainaugurował Simon Ammann (220 m). Powyżej 200 metrów uzyskiwali też Roman Koudelka (217 m), Noriaki Kasai (214 m) i Domen Prevc (216,5 m). Andreas Stjernen doleciał do 227,5 m, co pozwoliło Norwegom na utrzymanie prowadzenia. Andreas Wellinger, który bije się o zwycięstwo w Raw Air, poprawił życiówkę wynikiem 245 m. Stefan Kraft raz jeszcze pokazał, że jest w kapitalnej formie w końcówce sezonu. Austriak skoczył 253,5 m, czyli nowy rekord świata. Podparł się przy lądowaniu ale utrzymał na nogach. Kamil Stoch ze skróconego rozbiegu kończył pierwszą serię. Jego 230 m zapewniło naszej ekipie drugie miejsce z minimalną stratą do gospodarzy.

Klasyfikacja po I serii: 1. Norwegia (818.1 pkt.), 2. Polska (817.6), 3. Austria (779.0)

Druga seria nie przyniosła już tak dalekich lotów. W piątej kolejce tylko Lanisek (202 m) i Hayboeck (202,5 m). pokonali granicę 200 metrów. Tande uzyskał 185 m, co przy 192 m Żyły dało prowadzenie reprezentantom Polski. U nie mających większych szans na podium Niemców znów nie popisał się Geiger (172 m).

Słowenia zgłosiła aspiracje do podium za sprawą Tepesa (232,5 m). Norwegowie wrócili na pozycję liderów po drugiej dalekiej próbie Johanssona (238 m). Dużo krócej poleciał Fettner (188 m), przez co Austriacy stracili ponad 60 punktów do zajmujących czwartą lokatę Słoweńców. Kubacki uzyskał 194,5 m. Polska była na drugiej pozycji, ale różnica w stosunku do gospodarzy wynosiła ponad 36 punktów.

Podwyższony rozbieg w siódmej grupie pozwolał na dalekie loty. Ito wylądował na 226,5 m, Peter Prevc na 231 m, a Forfang na 234 m. Norwegowie byli więc pewni utrzymania pozycji liderów, a Słoweńcy znów zbliżyli się do Austriaków (212,5 Schlierenzauera). Kot nie poleciał tak daleko jak w pierwszej rundzie, ale 238,5 robiło wrażenie i Polacy z wielką przewagą pozostali na drugim miejscu.

W ostatniej kolejce oglądaliśmy same skoki powyżej 215 m. Ammann doleciał do 223 m, a startujący tuż po nim Koudelka uzyskał 216,5 m, a Kasai 225 m. Wellinger z krótszego najazdu poleciał natomiast aż na 242,5 m. Nowy rekord życiowy ustanowił Domen Prevc (226,5 m), a jury raz jeszcze skróciło belkę. Nie przeszkodziło to Kraftowi w uzyskaniu 244 m. Stoch lądował na 243 m, poprawiając swoją życiówkę. Polacy mieli jeszcze cień nadziei na końcowy triumf, ale startujący z szesnastej belki Stjernen pofrunął na 242 m i przypieczętował zwycięstwo swojej drużyny.

Konkurs drużynowy PŚ w Vikersund: 1. Norwegia (1572.6 pkt.), 2. Polska (1538.6), 3. Austria (1465.4).

Klasyfikacja Raw Air 2017: 1. Wellinger (1879.5 pkt.), 2. Kraft (1873.3), 3. Stoch (1806.0) … 8. Kot (1715.7), 15. Żyła (1595.3), 19. Kubacki (1399.2).

Kliknij, aby dodać komentarz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

skoki narciarskie

Więcej w skoki narciarskie