Tenis

Półfinałowa demonstracja siły Radwańskiej

Półfinałowa demonstracja siły Radwańskiej

Agnieszka Radwańska osiągnęła właśnie pierwszy finał WTA Tour w 2017 roku, a 28. w profesjonalnej karierze. Po łatwym zwycięstwie nad Barborą Strycovą zagra o swój drugi tytuł w Sydney. Turniej ten jest ostatnim sprawdzianem przed Australian Open.

W rozgrywanym na twardej nawierzchni Apia International Sydney Polka jest rozstawiona z dwójką. Turniejowa jedynka, Angelique Kerber, odpadła już w II rundzie z Darią Kasatkiną. Radwańska przed pojedynkiem ze Strycovą odprawiła z kwitkiem dwie rywalki – Christinę McHale oraz Duan Yingying. Czeszka, która jest 19. w światowym rankingu, po drodze pokonała m.in. dwie rozstawione tenisistki – Robertę Vinci i Caroline Wozniacki.

Obie tenisistki spotkały się wcześniej ze sobą sześciokrotnie i za każdym razem wygrywała nasza rodaczka. W 2016 roku okazywała się lepsza w Paryżu oraz Tokio.

Czeszka dzień wcześniej grała wyniszczającą trzysetówkę z Wozniacki oraz ćwierćfinałowego debla i było to widać po jej dzisiejszej dyspozycji. Radwańska już w drugim gemie przełamała rywalkę. Parę minut później poprawiła na 4-0. Strycova wyglądała na załamaną i totalnie sfrustrowaną. Nie potrafiła odnaleźć rytmu z poprzednich meczów. Krakowianka wykorzystywała wszystkie jej słabości.

Strycova nieoczekiwanie zmniejszyła straty w piątym gemie. Zakończyła go długa wymiana, po której Radwańska pomyliła się z bekhendu. Czeszka potwierdziła chwilową zwyżkę formy przy swoim podaniu. Zwiększyła skuteczność serwisu, popisała się pierwszym asem. Polka się obroniła i wykorzystała już pierwszego breaka na 5-1. W ostatnim gemie premierowego seta przegrywała już 0-40, lecz wygrała trzy następne akcje. Po 29 minutach miała setbola, a błąd Czeszki zakończył partię

Drugi set miała identyczny początek. Szybkie przełamanie, a później gem serwisowy wygrany przez Radwańską na sucho. Strycova broniła swojego podania, dopiero za szóstym razem została przełamana. Polka wyszła na 3-0 dzięki doskonałemu returnowi. W jednej z akcji wyraźnie zezłoszczona „Isia” rzuciła w powietrze kilka niecenzuralnych słów, co świadczyło o jej ogromnej determinacji.

Walcząca do końca Czeszka w tym secie odpowiedziała dwoma wygranymi gemami. Niewymuszone błędy przeplatała precyzyjnymi uderzeniami, na dłuższą metę nie była jednak w stanie zagrozić Polce, a tym bardziej wygrywać przy jej serwisie. Radwańska wykorzystała już pierwszego meczbola i zakończyła półfinał po 75 minutach.

Zobaczcie skrót spotkania:

Agnieszka Radwańska (2) – Barbora Strycova 6-1, 6-2

Po meczu zwyciężczyni przyznała, że choć rywalka prezentowała się solidnie, to grała swój bardzo dobry tenis. – Naprawdę musiałam walczyć o każdy punkt – przyznała Polka. – Jestem szczęśliwa, że znów zagram tu w finale, lubię grać w Australii. Nie mam nic do stracenia, mam nadzieję grać tak samo jak dzisiaj – dodała.

Finałową rywalką Radwańskiej będzie Eugenie Bouchard lub Johanna Konta. W piątek nasza tenisistka powalczy o 21. tytuł.

Kliknij, aby dodać komentarz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tenis

Więcej w Tenis