Koszykówka

„Polish Hammer” znów w gazie

„Polish Hammer” znów w gazie

Po czterech słabych występach Marcin Gortat wrócił do lepszej formy. W meczu z Charlotte Hornets uzyskał double-double (16 pkt., 12 zbiórek) i pomógł Wizards w odniesieniu 10. zwycięstwa w sezonie. Stołeczny zespół wygrał na własnym parkiecie 109-106.

Nasz rodzynek w NBA grudzień rozpoczął w dobrym stylu. Choć Washington przegrał z San Antonio, to Polak rzucił wówczas 21 punktów i miał 18 zbiórek (rekordy sezonu). Kryzys zaczął się od spotkania przeciwko byłemu klubowi, czyli Orlando Magic (6 pkt.). W następnych trzech występach miał kolejno 4, 9 i 7 oczek. Nie uszło to uwadze dziennikarzy zza oceanu, a jeden z redaktorów oficjalnego serwisu ligi zastanawiał się, czy Gortatowi nie jest potrzebna zmiana otoczenia.

Szansą na przełamanie był mecz z Charlotte, które choć ma lepszy bilans, to przegrało ostatnie dwa spotkania. Gortat wyszedł w pierwszej piątce, a na parkiecie przebywał łącznie przez ponad 36 minut. W jego wykonaniu szczególnie udana była trzecia kwarta, podczas której zdobył sześć punktów i zebrał siedem piłek, zarówno w ofensywie jak i defensywie.

Trener Scott Brooks dał mu nieco odpocząć w czwartej kwarcie, ale gdy warzyły się losy spotkania wpuścił posłał Polaka do gry. Po jego wsadzie na 4:13 przed końcem Wizards wyszli na pięciopunktowe prowadzenie. W ostatnich sekundach Gortat był mniej aktywny, ale choć goście nie ustawali w swoich wysiłkach (29-22 w czwartej kwarcie), to stołeczna ekipa nie dała sobie odebrać końcowego triumfu.

„Polish Hammer” do 13. w sezonie double-double dołożył po dwie asysty i przechwyty. Był trzecim strzelcem swojej ekipy, ale lepszą skuteczność miał od niego tylko Trey Burke. Polak trafił 8 z 11 rzutów z gry (72,7 proc.). Okazał się najlepszym graczem Wizards w statystyce plus/minus (+11). Miał poza tym jedną stratę i trzy faule.

W grudniu Wizards mają do rozegrania jeszcze osiem spotkań. Serię we własnej hali zakończą w niedzielę z Los Angeles Clippers. Mamy nadzieję, że Gortat odrodził się na dobre i w każdym meczu będzie mocnym ogniwem drużyny z Waszyngtonu.

Kliknij, aby dodać komentarz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Koszykówka

Więcej w Koszykówka