Piłka nożna

Polska na ćwierćfinale kończy grę na Euro 2016

Polska na ćwierćfinale kończy grę na Euro 2016

Reprezentacja Polski nie zdobędzie pierwszego medalu w historii mistrzostw Europy. Ćwierćfinałowe spotkanie w Marsylii przeciwko Portugalii zakończyło się porażką po serii rzutów karnych. Jako jedyny jedenastki nie wykorzystał Jakub Błaszczykowski. Po 120 minutach było 1-1 po golach Roberta Lewandowskiego i Renato Sanchesa.

„Biało-czerwoni” zdobyli gola otwierającego wynik spotkanie już w 2. minucie. Kamil Grosicki po prawej stronie ograł Cedrica Soaresa, podał do Roberta Lewandowskiego, a nasz kapitan bez przyjęcia uderzeniem przy słupku pokonał Rui Patrício. Bramka padła w 101. sekundzie gry i jest to drugie najszybsze trafienie w całej historii Euro.

Portugalczycy przejmowali inicjatywę, a podopieczni Adama Nawałki szukali okazji na kontratakach. Arkadiusz Milik uderzył lewą nogą obok słupka. W innej akcji podał do Lewandowskiego, który jednak nie zdołał zaskoczyć portugalskiego bramkarza. Po drugiej stronie aktywny był Cristiano Ronaldo. Z rzutu wolnego z 30 metrów trafił w mur. Z bliższej odległości strzał nie sprawił trudności Łukaszowi Fabiańskiemu.

W 33. minucie rywale wyrównali – akcja Renato Sanchesa i Naniego, efektowne zagranie gracza Galatasarayu i uderzenie nowego zawodnika Bayernu. Fabiański mimo interwencji nie zdołał odbić piłki.

Pierwszą dogodną sytuację w drugiej części miał Lewandowski, ale po strzale głową piłka trafiła do Rui Patricio. CR7 próbował atakować z lewej flanki, trafił jednak tylko w boczną siatkę. Strzał Adriena Silvy zablokował natomiast Grzegorz Krychowiak. Szczęścia próbował Cedric, minimalnie chybiając. Polacy mieli problemy z zawiązywaniem akcji ofensywnych. Portugalia się rozkręcała. Celnie, choć zbyt lekko główkował Jose Fonte. Artur Jędrzejczyk wybił piłkę spod nóg Cristiano Ronaldo, a ta omal nie wpadła do bramki, przelatując tuż obok słupka. Napastnik Realu w 85. minucie nie trafił w piłkę, mając przed sobą jedynie Fabiańskiego.

Remis 1-1 oznaczał, że obie zespoły musiały rozegrać drugą na Euro 2016 dogrywkę. Przewagę uzyskali podopieczni Fernando Santosa. Wprowadzony pod koniec regulaminowego czasu gry Ricardo Quaresma atakował raz po raz z prawej strony. Strzał głową Naniego przeleciał niedaleko słupka. W innej sytuacji ten zawodnik trafił w Fabiańskiego. „Biało-czerwoni” niezbyt często przedostawali się po bramkę rywali. W końcowych sekundach dogrywki odważnie wbiegał w pole karne Bartosz Kapustka, ale został zablokowany, kolejna próba Łukasza Piszczka okazała się niecelna.

Rzuty karne, które dały Polsce przepustkę do ćwierćfinału, tym razem okazały się pechowe dla naszej drużyny. Obie reprezentacje nie pomyliły się w siedmiu pierwszych strzałach. Trafiali kolejno Ronaldo, Lewandowski, R.Sanches, Milik, Moutinho, Glik oraz Nani. Pomylił się dopiero Jakub Błaszczykowski, którego intencje wyczuł Rui Patricio. Decydującą jedenastkę wykorzystał Quaresma.

Portugalia po raz drugi z rzędu melduje się w półfinale ME. Jej przeciwnika poznamy w piątek. Będzie to Walia lub Belgia.

Kliknij, aby dodać komentarz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Piłka nożna

Więcej w Piłka nożna