Piłka nożna

Portugalia pierwszym finalistą Euro 2016

Portugalia pierwszym finalistą Euro 2016

Reprezentacja Portugalii w Lyonie pokonała 2-0 (0-0) Walię i awansowała do wielkiego finału mistrzostw Europy. Ronaldo i spółka zanotowali dopiero pierwsze na tym turnieju zwycięstwo w regulaminowym czasie gry. Debiutująca Walia kończy na półfinale swoją przygodę z Euro.

Obie reprezentacje do batalii o wielki finał przystąpiły bez kilku podstawowych zawodników. W ekipie Walii kartki wyeliminowały z gry Aarona Ramseya i Bena Daviesa. W ich miejsce pojawili się Andy King oraz James Collins. Portugalski selekcjoner Fernando Santos nie mógł skorzystać z zawieszonego Williama Carvalho, a także kontuzjowanego Pepe. Od pierwszej minuty zagrali Bruno Alves i Danilo Pereira.

Pierwsza cześć nie była atrakcyjnym widowiskiem. Jedyny celny strzał oddał w 23. minucie Gareth Bale. Walijczyk odebrał piłkę na własnej połowie i po udanym rajdzie uderzył na bramkę, jednak Rui Patricio nie miał problemów z interwencją. Piłkarz Realu był jeszcze aktywny w kilku sytuacjach. Po oryginalnie wykonanym kornerze strzelał nad bramką.

Kolega Bale’a z Estadio Santiago Bernabeu miał mniej udanych zagrań. Portugalczycy zbyt często podawali do niego niecelnie. Gdy w końcu CR7 sam próbował strzelać, to zablokował go walijski obrońca.

Od pierwszych minut drugiej połowy gra wyglądała zdecydowanie lepiej. Przebudzili się Portugalczycy, a efekty były widoczne bardzo szybko.

W 50. minucie Portugalczycy z boku boiska dośrodkowywał Raphael Guerreiro. W polu karnym najwyżej wyskoczył Ronaldo, który strzałem głową zdobył gola. Była to dziewiąta bramka tego piłkarza w finałach Euro. Gwiazdor Realu wyrównał tym samym osiągnięcie Michela Platiniego. Po trzech minutach ekipa Fernando Santosa cieszyła się z drugiej bramki. Znów szczęścia próbował CR7. Uderzył z dystansu, a tor lotu piłki wślizgiem przeciął Nani. Walijczycy protestowali, ale nowy nabytek Valencii nie był na pozycji spalonej.

Utrata dwóch goli zmusiła Walijczyków do śmielszych ataków, ale Rui Patricio musiał obawiać się głównie Bale’a i jego uderzeń z daleka. Po jednym z takich strzałów odbił piłkę z najwyższym trudem.

Portugalia miała kilka okazji do podwyższenia rezultatu. Ronaldo z wolnego strzelił tuż nad poprzeczką. Uderzenie głową Jose Fonte obronił Wayne Hennessey. Później golkiper Walii nie dał zaskoczyć z bliska Danilo. W końcowych minutach ofensywę jeszcze rozkręcił rezerwowy Ricardo Quaresma, ale wynik nie uległ już zmianie.

Portugalia po 12 latach znów jest w finale mistrzostw Europy. Swojego przeciwnika pozna jutro po meczu Francji z Niemcami.

Kliknij, aby dodać komentarz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w Piłka nożna