Piłka nożna

Debiut marzenie Niemca niechcianego w Arsenalu

Debiut marzenie Niemca niechcianego w Arsenalu

Serge Gnabry był bez wątpienia bohaterem meczu Niemcy-San Marino (8-0). Napastnik Werderu zdobył trzy bramki w pierwszym spotkaniu w kadrze. Przy tej okazji jego obecny klub nawiązał na Twitterze do niedawnego odejścia piłkarza z Arsenalu.

21-letni skrzydłowy, którego ojciec pochodzi z Wybrzeża Kości Słoniowej, a matka jest Niemką, zawodnikiem “Kanonierów” został oficjalnie w 2011 roku. Trafił do drużyny U-18, później do rezerw, aż w końcu we wrześniu 2012 roku zadebiutował w pierwszej ekipie. Został trzecim najmłodszym ligowcem Arsenalu w historii, ale nie potrafił na stałe zyskać zaufania Arsene’a Wengera. Przeszkodą były również problemy zdrowotne.

Rok temu Gnabry’ego wypożyczono do West Bromwich, ale tam również miał problemy z regularnymi występami. Uwagę Wengera zwrócił ponownie strzeleniem sześciu bramek na igrzyskach w Rio, co zaowocowało planami podpisania z zawodnikiem nowego kontraktu. Niemiec był jednak zdecydowany na powrót do ojczyzny.

Media informowały o zainteresowaniu ze strony Bayernu i Herthy, ale ostatecznie Gnabry wybrał Werder. Transfer przeprowadzono w ostatnim dniu sierpnia, a bremeńczycy zapłacili za skrzydłowego 5 mln funtów.

21-latek potrzebował niewiele ponad dwóch miesięcy na przebicie się z Bundesligi do kadry Joachima Loewa. Drogę do seniorskiej ekipy narodowej otworzyły mu cztery gole ligowe.

Szczęśliwie, Niemcy grali w piątek z San Marino, co pozwoliło trenerowi na nieco eksperymentalne ustawienie i spróbowanie nowych zawodników. Gnabry już w 9. minucie wpisał się na listę strzelców, umiejętnie odnajdując się w zamieszaniu przed bramką rywali. W drugiej połowie najpierw wykorzystał precyzyjne zagranie Joshuy Kimmicha, a hat tricka skompletował po asyście Thomasa Muellera i plasowanym strzale z woleja.

Zobaczcie skrót meczu San Marino-Niemcy:

Został tym samym pierwszym od 1976 roku zawodnikiem niemieckiej kadry, który strzelił trzy bramki w premierowym występie.

Na debiutanta posypały się pochwały. Nie zapomniał o nich również Werder, jednocześnie ironicznie puszczając oko do Arsenalu. Arsene Wenger widząc popis Niemca, może pluć sobie w brodę, że wcześniej nie dał mu prawdziwej szansy na Emirates.

We wtorek Niemcy grają towarzysko z Włochami i bardzo możliwe, że Gnabry znów dostanie szansę od selekcjonera. Jeśli piłkarza będą omijać kontuzje i strzeli kolejnych kilka goli to może zadomowić się na dłużej w kadrze.

Kliknij, aby dodać komentarz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w Piłka nożna