Piłka nożna

Supercoppa Italiana dla Interu Mediolan

Supercoppa Italiana dla Interu Mediolan

W derbowym spotkaniu o Superpuchar Włoch Inter nie dał szans Milanowi, wygrywając aż 3:0, będąc drużyną lepszą pod każdym względem. Ozdobą meczu było trafienie Lautaro Martineza, ustalające wynik.

Spotkanie o Superpuchar Włoch zostało rozegrane w Rijadzie, a temperatura towarzysząca spotkaniu była wysoka nie tylko ze względu na miejsce jego rozegrania. Po obu stronach trofeum stanęły dwie drużyny z Mediolanu, które miały rozstrzygnąć jego zdobycie w wewnętrznych porachunkach. Zarówno Milan, jak i Inter wystąpili w dosyć mocnych składach, co zwiastowało sporo emocji.

Od początku dało się wyczuć, dlaczego mecze derbowe rządzą się swoimi prawami. W pierwszych minutach najwięcej pracy miał arbiter, który musiał stopować zapędy zawodników obu drużyn. Mimo to już po dziesięciu minutach Inter wyszedł na prowadzenie. Piłka wędrowała jak po sznurku pomiędzy piłkarzami „Nerazzurrich”, a Dżeko kapitalnie wyłożył piłkę Barelli. Pomocnik niebiesko-czarnej części Mediolanu mógł uderzać, jednak dograł jeszcze piłkę do wbiegającego Federico Dimarco, któremu nie pozostało nic innego, jak dać prowadzenie swojemu zespołowi.

Zawodnicy Stefano Piolego nie pozostali dłużni i szukali bramki wyrównującej. Próbowali Messias i Leao, jednak nie przyniosło to rezultatów. Dużo bardziej konkretni byli podopieczni Simone Inzaghiego, którzy po dwudziestu minutach prowadzili już 2:0. Piłkę na skraju pola karnego otrzymał Dżeko. Bośniak świetnie „nawinął” sobie obrońcę i uderzeniem po długim rogu po raz drugi pokonał Tatarusanu. Inter ani myślał zwalniać tempo, przez co raz po raz było bardzo groźnie pod bramką rumuńskiego bramkarz. „Rossoneri” nie mieli pomysłu na sforsowanie defensywy rywala, w związku z czym na przerwę do szatni schodzili z dwubramkową stratą do odwiecznego rywala.

Im bliżej końca meczu, tym pewniejszym był fakt, że tylko szybko zdobyta bramka przez podopiecznych Stefano Pioliego jest w stanie zapewnić jeszcze emocje. Te jednak zostały zabrane na niecały kwadrans przed końcem. W polu karnym Milanu kapitalnie obrońcę minął Lautaro Martinez, który wyśmienitym uderzeniem zewnętrzną częścią stopy nie dał żadnych szans na skuteczną interwencję. Po pozbawieniu szans na zwycięstwo z „Rossonerich” całkowicie zeszło powietrze. Pierwsze trofeum w sezonie 2022/2023 we Włoszech padło zatem łupem Interu, który do Pucharu Włoch teraz dołożył Superpuchar.

Kliknij, aby dodać komentarz

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Więcej w Piłka nożna