Siatkówka

Tie-break zdecydował. Siatkarze na igrzyskach przegrywają z Rosją

Tie-break zdecydował. Siatkarze na igrzyskach przegrywają z Rosją

Reprezentacja Polski poniosła pierwszą porażkę w olimpijskim turnieju w siatkarzy. „Biało-czerwoni” w pięciu setach ulegli Rosji. W decydującej partii nasi przegrali 14-16.

Polacy w trzech poprzednich zanotowali komplet zwycięstw. Rosja nie prezentowała dotąd wysokiej formy w Rio. Mistrzowie olimpijscy z Londynu spokojnie pokonali Kubę i Egipt, ale w drugiej kolejce niespodziewanie ulegli Argentynie 1-3.

Mecz był rewanżem za ćwierćfinał igrzysk sprzed czterech lat. „Biało-czerwoni” przegrali wówczas dość gładko 0-3 (-17, -23, -21).

Pierwszy set rozpoczął się od dobrych akcji naszego zespołu. Załamanie przyszło przy stanie 8-6. Cztery kolejne punkty zdobyli Rosjanie i od tego momentu nie oddali już prowadzenia. Polakom szwankowało właściwie wszystko – atak, blok i zagrywka. Nieskuteczny był Michał Kubiak, a po stronie rywali klasę pokazywał doświadczony Siergiej Tietiuchin, który po igrzyskach kończy karierę reprezentacyjną. Po błędzie Grzegorza Łomacza Rosja objęła prowadzenie 20-12. Nasi zawodnicy nieco zmniejszyli różnicę, ale zepsuty serwis Dawida Konarskiego zakończył tę partię. Rosja wygrała go 25-18.

Druga partia miała zgoła odmienny przebieg. „Biało-czerwoni” szybko objęli prowadzenie (4-1, 7-3, 10-5). Wytrąceni z równowagi rywale zaczęli popełniać błędy. Pomyłki przytrafiały się Tietiuchinowi i libero Aleksiejowi Wierbowowi. Przewaga nieco stopniała w drugiej części seta, ale Polacy zachowywali kilkupunktowy dystans. Po mocnym ataku Kubiaka było 17-11. W końcówce zaczął jeszcze funkcjonować blok, a kiwka naszego kapitana przesądziła o zdecydowanej wygranej 25-16.

Trzecia odsłona była w zasadzie odwróceniem poprzedniej. Tym razem Rosjanie szybko zbudowali sobie przewagę (7-4, 12-6, 14-8). Kiepsko spisywał się Mateusz Mika, który popełniał błędy w ataku. Na przyjęciu spadła skuteczność Kubiaka. Gdy po ataku Kurka Polacy zmniejszyli straty do pięciu oczek, wydawało się, że jeszcze nie wszystko stracone. Grający bardzo dobrze w obronie rywale nie wypuścili jednak zwycięstwa i grając punkt za punkt doprowadzili do zwycięstwa 25-18.

Kolejny set był szalenie wyrównany. Długo żadna z drużyn nie mogła uzyskać większej przewagi. Udało się to Polakom po dwóch blokach – Kurka i Piotra Nowakowskiego. Od stanu 18-16 nie daliśmy się już dogonić przeciwnikom. Raz po raz punkty w ataku zdobywał Kurek. On również zdobył ostatni punkt i doprowadził do tie-breaka. Polacy wygrali czwartego seta 25-22.

Kurek otworzył też decydującego seta. Rosjanie szybko jednak wyszli na prowadzenie, a blok na polskim atakującym oraz dwie kontry zwiększyły dystans na ich korzyść do trzech punktów (6-3, 11-8). Polacy nie potrafili znaleźć sposobu na odwrócenie losów tej partii. Rywali do boju prowadził znakomity w tej fazie Jegor Kliuka. Po ataku Wołkowa Rosjanie mieli cztery piłki meczowe. Polacy obronili trzy z nich, ale nieudana zagrywka Rafała Buszka zakończyła mecz.

Mimo porażki zadowolony ze swojej gry może być Bartosz Kurek – zdobywca 36 punktów i najskuteczniejszy zawodnik całego spotkania.

Porażka zmniejszyła szanse podopiecznych Stephane’a Antigi na zajęcie pierwszego miejsca w grupie. W ostatnim meczu zagrają z Kubą i nawet wygrana 3-0 tego nie zagwarantuje.

Kliknij, aby dodać komentarz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w Siatkówka