Bez kategorii

Waleczne Napoli nie strąciło z tronu „Królewskich”

Waleczne Napoli nie strąciło z tronu „Królewskich”

Piłkarze Napoli przez niemal pół godziny byli o jedną bramkę od ćwierćfinału Ligi Mistrzów. W rewanżu 1/8 finału na własnym stadionie prowadzili po trafieniu Driesa Mertensa. Sprawę awansu obrońców trofeum przesądził Sergio Ramos, a w końcówce wynik na 3-1 dla Realu ustalił Alvaro Morata.

Przypomnijmy, że pierwszy mecz obu drużyn odbył się 15 lutego na Santiago Bernabeu. Tam również to Napoli objęło prowadzenie, ale Real odpowiedział trzema golami – Karima Benzemy, Toniego Kroosa oraz Casemiro.

Maurizio Sarri nie postawił w wyjściowej jedenastce na Polaków. Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik zaczęli na ławce rezerwowych, pojawili się dopiero w drugiej połowie. W środku zagrali Allan z Amadou Diawarą, a w przedniej formacji Dries Mertens oraz Lorenzo Insigne.

Ogłuszający doping kibiców na Stadio San Paolo niósł od początku gospodarzy. Zawodnicy Napoli sprawiali mnóstwo kłopotów „Królewskim”, grali wysokiem pressingiem i byli zdecydowanie częściej przy piłce, choć ich strzały nie były zawsze celne. Faouzi Ghoulam próbował zaskoczyć Keylora Navasa bezpośrednio z rogu, Kostarykanin interweniował po strzale Insigne.

W 24. minucie stadion oszalał, gdy Marek Hamsik zagrał w tempo do Mertensa, a będący w tym sezonie w znakomitej formie Belg uderzeniem lewą nogą po długim słupku umieścił piłkę w siatce.

Real mógł szybko odpowiedzieć, Cristiano Ronaldo po podaniu Kroosa minął Pepe Reinę, ale z ostrego kąta trafił tylko w słupek. To samo przytrafiło się w 38. minucie Mertensowi. Przed przerwą mogło być więc 2-0 dla Napoli.

Napoli sprawiało lepsze wrażenie w pierwszej połowie:

Gospodarze wyszli na drugą część z mocnym postanowieniem zdobycia kolejnej bramki. Nie zdążyli nawet stworzyć stuprocentowej okazji, a zrobiło się 1-1. Niezawodny przy dośrodkowaniach z rzutów rożnych Sergio Ramos wyskoczył najwyżej po zagraniu Kroosa. Reina nie był w stanie zatrzymać strzału głową.

Napoli potrzebowało w tym momencie dwóch goli, by doprowadzić do dogrywki. Doping na stadionie nieco ucichł, a Ramos dobił rywali. W 57. minucie miała miejsce analogiczna sytuacja do tej sprzed sześciu minut. Tym razem po uderzeniu Hiszpana piłkę podbił Mertens, co uniemożliwiło skuteczną interwencję Reinie.

Ramos poprawił dziś swoje statystyki w LM:

Sprawa awansu wydawała się już całkowicie przesądzona. Tempo meczu spadło, celnych uderzeń było jak na lekarstwo. W końcowym kwadransie niewiele zdziałali reprezentanci Polski. Na 3-1 mógł podwyższyć Dani Carvajal, który znalazł sobie w polu karnym miejsce do oddania strzału, jednak chybił z najbliższej odległości. Nie pomógł Napoli sędzia Cuneyt Cakir, nie dyktując karnego gdy w szesnastce padł Mertensa.

Doliczony czas gry przyniósł jeszcze jedno trafienie gościom. Rezerwowy Alvaro Morata dopadł najszybciej do piłki odbitej przez Reinę po strzale CR7. W taki sposób zakończyło się strzelanie na południu Włoch.

Skrót meczu:

SSC Napoli – Real Madryt 1-3 (1-0)

Dries Mertens 24 – Sergio Ramos 51, 57, Alvaro Morata 90+1

Real zachowuje szanse, by zostać pierwszym zespołem w formule Ligi Mistrzów, który wygra rozgrywki dwa razy z rzędu. 17 marca pozna dopiero swojego rywala ćwierćfinałowego.

„Królewscy” gotowi na obronę trofeum?:

Kliknij, aby dodać komentarz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Bez kategorii

Więcej w Bez kategorii